„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Tej Ziemi”

W  siedem tygodni po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa – w tym roku 24 maja – Kościół katolicki obchodzi uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Tym samym świętuje swoje narodziny, bo w tym dniu, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich, grono Apostołów został „uzbrojone mocą z wysoka” a Duch Święty czyni z odkupionych przez Chrystusa jeden organizm – wspólnotę. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele okres wielkanocny.

Na zgromadzonych w Wieczerniku Apostołów, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich Jezus Chrystus zesłał Ducha Pocieszyciela, by Ten, doprowadził do końca dzieło zbawienia. W ten sposób rozpoczyna się nowy etap – czas Kościoła, który ożywiony darem z nieba rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu w Chrystusie.

Duch Święty dzięki swoim darom: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej uzdalnia wiernych do dojrzałej obecności w świecie. Kieruje losami Kościoła, kiedy wybiera do grona Apostołów w miejsce Judasza św. Macieja, kiedy prosi o wyznaczenie Barnaby i Pawła, jak pisze święty Łukasz „do dzieła, które im wyznaczyłem”, czy kiedy posyła Apostołów do tego, by w określonych częściach świata głosili Ewangelię. Wprowadza wspólnotę wierzących w głębsze rozumienie tajemnicy Chrystusa, dając im zrozumienie Pisma świętego.

Symbolem Ducha Świętego jest gołębica. Zwykło się też przedstawiać go w postaci ognistych języków, gdyż tak Dzieje Apostolskie opisują jego zesłanie na Apostołów.

Przyzywajmy Ducha Świętego każdego dnia: On prowadzi nas drogą uczniów Chrystusa
—napisał papież Franciszek na Twitterze.

36 lat temu, w Wigilię Zesłania Ducha Świętego, która przypadała na 2 czerwca 1979 roku, Ojciec Święty wołał o odnowę polskiego narodu w Warszawie, na pl. Piłsudskiego:

I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi!

Te słowa wyryły na sercach wielu Polaków znak, przywołujący do życia w prawdzie. Wiele razy do nich wracamy. Papież podkreślał wtedy także, że „nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa” i że „nie można bez Chrystusa zrozumieć narodu i dziejów Polski”.

Źródło; KAI/wpolityce.pl