Z dziennika pielgrzyma – po pierwsze nogi…

Pierwszym zadziwiającym doświadczeniem na pielgrzymkowym szlaku jest odkrycie dość banalnego faktu posiadania nóg! Bo przecież nogi, jeśli się ich używa zgodnie z przeznaczeniem, czyli do chodzenia – to oczywiste, że bolą. Potem oczywiście poza bólem potrafią o wiele więcej. Dzieją się z nimi przeróżne, nadzwyczajne rzeczy: puchną, zmieniają kształt, wychodzą na nich bąble, które potrafią też podejść krwią… Inaczej mówiąc – odmawiają nam […]

Z dziennika Pielgrzyma – dzień siódmy (2015 r.)

Miedźno – Jasna Góra… dzień siódmy. Ostatni. 5:45 Kumpel z medycznych jednak wiedział co mówi, bo noga wyraźnie mniejsza. Czyli chyba zmierzamy ku poprawie. Boli jednak niemiłosiernie nadal więc wtarłam maść i poczekam na lepsze… 6:16 Już po śniadaniu i zdaniu bagażu. Jak tu dziś pięknie żółto. Większość  z nas już w odświętnych koszulkach… Wszyscy uśmiechnięci i chyba wypoczęci (bardziej lub mniej) ale to już nie ma […]

Z dziennika Pielgrzyma – dzień szósty (2015 r.)

Droga z Pajęczna do Miedźna. Dzień szósty. 6:47 Za kwadrans wymarsz. Piszę na kolanie. Wszyscy już podekscytowani Żegnamy kochające nas Pajęczno a to oznacza, że dziś idziemy na ostatni nocleg… Przed nami krótki odcinek chyba 28 km i ponoć ma być chłodniej. I nogi jakby lżejsze choć lewa stopa dziwnie się zachowuje i piecze w śródstopiu. Pomyślę o niej później… Pierwszy poleż za 10 km a przed nim jeszcze chrzest pierwszoroczniaków. No […]

Z dziennika Pielgrzyma – dzień piąty (2015 r.)

Droga do Pajęczna (dzień piąty) Nawet najzdrowszy człowiek odczuje skutki tak długotrwałego marszu. Fenomenem jest to, że podejmując decyzję i wychodzac z domu by podjąć trud drogi jesteśmy tego świadomi. Co więcej… godzimy się na to. Do tego dochodzą nieprzewidywalne czasem warunki atmosferyczne. W tym roku upał nas zdominował. Bezapelacyjnie. Ból, którego tu doświadczamy jest wszelaki. Poza stopami bolą różne części ciała. Głowa, mięśnie, […]