Wielka tajemnica wiary w czasach pandemii (5)

Piąty dzień 30 Pielgrzymki na Jasną Górę wiódł z Widawy do Pajęczna. Dystans tego etapu wynosił ponad 38 km i biegł przez malownicze tereny województwa łódzkiego.

Po pożegnaniu niezwykle gościnnej Widawy 50 osobowa grupa pielgrzymów wyruszyła w kierunku Pajęczna.

W połowie piątego etapu pielgrzymi zawitali do wsi Pierzyny Małe, gdzie w kaplicy filialnej kościoła pw. św. Antoniego Padewskiego powitał ich proboszcz parafii w Kiełczygłowie  ks. Bogdan Ignasiak, który ze wzruszeniem stwierdził, że od 30 lat, czyli od momentu, kiedy został proboszczem parafii wita w tym miejscu pielgrzymów z Konina.

Po krótkim powitaniu ks. Proboszcz zaprosił wszystkich pielgrzymów do miejscowej remizy na królewski obiad przygotowany przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich. Za okazaną dobroć pielgrzymi odwdzięczyli się uśmiechem, serdecznością, modlitwą oraz tradycyjnym Bóg zapłać.

Punktem centralnym tego dnia była Msza św. w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Kiełczygłowie koncelebrowana przez ks. Rafała Marczewskiego z grupy zielonej. Kazanie do zgromadzonych wygłosił ks. Kamil Jakubowski w którym stwierdził:

Nie możemy się bać mówić  o Jezusie Chrystusie, nawet jeśli jest to dla nas trudne. Nie możemy się bać świadczyć o Jezusie Chrystusie, nawet jeśli jest to nienaturalne w naszym środowisku. Bo przecież każdy z nas jest umiłowanym dzieckiem Boga. I dlatego musimy wyjść odważnie, by szukać tych, których w kościele nie ma, którzy się być może śmieją z naszej wiary, szukać zagubionych. To jest nasze świadectwo. Potrzeba do tego ofiary z siebie. Poświęcenia tego, co dla ciebie jest ważne – czasu, spokoju. Bądź w tym odważny.

Ok. godz. 19.00 grupa żółta dotarła do Pajęczna. Piąty dzień pielgrzymki zakończyło radosne uwielbienie Jezusa oraz Apel Jasnogórski w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.